Koronawirus. Spadek cen za żywiec wieprzowy, zastój w handlu bydłem.
20 marca 2020
Wilki chciały zaatakować sarny w okolicach Nietkowa. Niesamowite ujęcia
21 marca 2020

Szanuj pracę rolnika-nie marnuj jedzenia!

RIR - Regionalny Portal Rolniczy

Nawet w czasach pandemii nic nie wskazuje na to, by żywność miała stać się towarem deficytowym. Mimo że mamy jej pod dostatkiem, to jednak wciąż nie doceniamy tych, którzy ją dla nas produkują. Nie doceniamy też samej żywności, która kupowana w nadmiarze tak często ląduje na śmietniku.

Czy w sklepach zabraknie jedzenia?

Obecny czas zagrożenia epidemiologicznego – w Polsce i w całej Europie – skłania do wielu różnych przemyśleń i refleksji. Praktycznie nie ma dziedziny życia, która w jakiś sposób nie byłaby powiązana z tym, co się teraz dzieje. Jedna z takich refleksji mogła przyjść do głowy w zeszłym tygodniu, kiedy Polacy szturmem ruszyli do supermarketów, robiąc zapasy żywności.

Takie poruszenie w sklepach to rzadki widok. Przede wszystkim nasuwa się pytanie, czy rzeczywiście jest potrzeba robienia jakichkolwiek zapasów. Na to pytanie po części odpowiedział minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. – Polska produkuje żywność ponad swoje potrzeby, podstawowych produktów, takich jak mąka, mięso, mleko, jaja, warzywa nie zabraknie – zapewnił Polaków 12 marca br.

Ten krótki komunikat powinien nas nie tylko uspokoić, ale uświadomić to, z czego większość na co dzień nie zdaje sobie sprawy – tysiące rolników pracuje na to, żebyśmy przez cały rok mieli swobodny dostęp do podstawowych produktów żywnościowych. Również w czasie różnego rodzaju kryzysów. 

Wielki ukłon w stronę rolników

Wiele już napisano o tym, jak bardzo niedoceniana jest praca rolnika. Jeśli nie stykamy się z nią w najbliższym otoczeniu, wydaje nam się odległa i nie widzimy jej bezpośredniego przełożenia na nasz komfort. Być może teraz jest dobry moment na to, żeby trochę zmienić swoje podejście. Tym bardziej, że w eksporcie wielu produktów żywnościowych nasz kraj wiedzie prym w Europie.

Kto z nas przynajmniej raz w tygodniu nie przyrządza potrawy z drobiu? Rosół z kurczaka, a może panierowane kotlety drobiowe? Uwielbiamy drób, ale pewnie nie każdy wie, że to właśnie Polska jest największym w Unii Europejskiej i trzecim na świecie eksporterem drobiu.

W większości lodówek znajdziemy też jajka. Ich zastosowanie jest tak szerokie, że trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie w kuchni bez nich. Polska produkuje 9,2 mld sztuk jaj rocznie. Należy również do trzech największych eksporterów tego produktu w UE.

Mówiąc o najważniejszych polskich wyrobach, nie sposób nie wspomnieć o jabłkach. Produkcję jabłek w 2019 r. oszacowano na 3 mln ton. Jeśli chodzi o eksport tych owoców nasz kraj od lat nie ma sobie równych na świecie.

A co z pozostałymi produktami, które niemal codziennie trafiają na sklepowe półki? Mąka, mleko, cukier, różnego rodzaju kasze i makarony, warzywa czy owoce… Żadnego z nich by nie było, gdyby nie żmudna, często niewdzięczna praca rolników, hodowców czy sadowników w Polsce i na całym świecie. Niewdzięczna, bo często uzależniona od warunków pogodowych, a te – jak wiadomo – są zmienne i  nie zawsze przewidywalne. Niewdzięczna, bo bywa, że nie przynosi profitów lub są one niewspółmierne do wkładanego wysiłku i zaangażowania. 

Warto o tym pamiętać, przechadzając się między sklepowymi alejkami i wybierając spośród setek produktów te, które najbardziej odpowiadają naszym gustom, upodobaniom i zasobom portfela.

Szanujmy, nie marnujmy!

Patrząc na wypełnione po brzegi sklepowe wózki, trudno nie skojarzyć ich też z powszechnym w Polsce problemem, jakim jest marnowanie żywności. Wg badań Polskiego Instytutu Ekonomicznego przeciętnie Polak marnuje 247 kg żywności rocznie. Średnia europejska wynosi 173 kg rocznie, więc nasz wynik stawia nas niestety w niechlubnej czołówce Europy.

Wśród najczęstszych przyczyn wyrzucania jedzenia wymienia się: przekroczenie terminu przydatności do spożycia, zbyt duże zakupy i zbyt duże porcje posiłków.

W obecnej sytuacji w sposób szczególny warto się zastanowić, co zrobić, żeby uniknąć tak ogromnego marnowania żywności. 

Jest kilka uniwersalnych zasad, które mogą nam w tym pomóc:

  1. Zrób listę

Brzmi banalnie? A jednak wielu z nas pomija ten punkt ze względu na pośpiech, brak czasu czy zwykłe lenistwo. Często wychodzimy do sklepu, nie sprawdzając wcześniej, co dokładnie mamy w lodówce czy w szafie. Potem okazuje się, że produkty się dublują, a my ich zwyczajnie nie przejadamy. Przemyślana lista to klucz do mądrych zakupów i  kupowania tylko tego, co niezbędne i w takich ilościach, jakie jesteśmy w stanie skonsumować przed popsuciem.

  1. Przechowuj żywność w odpowiedni sposób

Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, by większość produktów żywnościowych umieszczać od razu w lodówce. Tymczasem okazuje się, że to błąd, bo wiele z nich dłużej zachowuje świeżość w temperaturze pokojowej. Należą do nich m.in. ziemniaki, pomidory, cebula, czosnek, jabłka, gruszki, owoce cytrusowe, zielone ogórki, papryka, marchewki, miód, a nawet masło orzechowe.

  • Zwracaj uwagę na daty

Przed zakupem danego produktu, zawsze warto sprawdzić jego termin ważności. Jeśli kupujemy żywność z krótką datą przydatności do spożycia, pamiętajmy, żeby to właśnie z niej korzystać w pierwszej kolejności. Warto też raz na jakiś czas zrobić przegląd domowej spiżarni, w której trzymamy wszystkie produkty trwałe i sprawdzić, czy może któremuś z nich nie kończy się wkrótce data ważności.

  1. Wykorzystuj resztki jedzenia

Liście rzodkiewki, skórki od chleba, warzywa z rosołu, ostatnie plasterki szynki czy sera… To wszystko tak często ląduje w koszu. Resztki – czasem wyrzucamy je, bo zwyczajnie nie mamy pomysłu, co z nimi zrobić. Natomiast blogi kulinarne prześcigają się w pomysłach na potrawy, które bazują właśnie na kuchennych pozostałościach. Recykling kulinarny staje się nie tylko coraz bardziej modny, ale też daje szansę na znaczne ograniczenie marnowania żywności.