środa, 23 maja 2018

Fot.: Tadeusz Pawlowski

Leśnicy dostali po kieszeni

Nowelizacja ustawy o lasach sprawi, że w ciągu najbliższych dwóch lat na konto skarbu państwa wpłynie 1,6 miliarda złotych z budżetu Lasów Państwowych.

Patrycja Zaranek, Rafał Kruk

Tagi:

10 marca 2014, aktualizowano: 11-03-2014

Głównym zadaniem Lasów Państwowych jest zarządzanie zalesionymi terenami na obszarze kraju, a także kontrola pozyskiwania drewna z terenów prywatnych. Jest to dochodowa instytucja, która sama zarabia na siebie dzięki sprzedaży drewna.
- Ponad 91 proc. naszych przychodów stanowią te ze sprzedaży drewna. Pozostałe wpływy pochodzą, m.in., z dzierżawy gruntów, jezior, wynajmu i służebności. Choć kwota 334 mln zł przychodów ze sprzedaży drewna może robić wrażenie, to musimy pamiętać, że tymi środkami finansujemy wszystko, czego potrzebuje las i jego ochrona - mówi Mateusz Stopiński, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu.
Od tego roku leśnicy będą musieli dzielić się jednak swoimi zyskami. Ustawa uchwalona przez Sejm 24 stycznia zobowiązuje Generalną Dyrekcję Lasów Państwowych do przekazania znacznej części uzyskanych przychodów do budżetu państwa. Instytucja w latach 2014-2015 ma wpłacić do budżetu po 800 mln złotych rocznie. Większość tych pieniędzy ma zostać przeznaczona na remonty i budowy w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Reszta przyczyni się do zmniejszenia deficytu w obecnym budżecie.
Na tym jeszcze nie koniec, bowiem od 2016 roku Lasy będą musiały oddawać państwu 2 proc. wartości sprzedanego drewna, co daje kwotę ok. 120 milionów złotych rocznie. Wpłaty będą uiszczane w równych ratach w systemach kwartalnych (do ostatniego dnia każdego kwartału). W świetle ustawy Lasy Państwowe będą zabezpieczone przed ewentualnym niewywiązaniem się z obowiązku opłaty z powodu zmiany cen surowca lub klęską żywiołową. Od 2016 roku o ewentualnych zmianach wysokości wymaganych opłat lub ich anulacji będzie decydował minister środowiska.


Miliony do oddania



Po dokładnych analizach kierownictwo Lasów Państwowych wyliczyło kwotę posiadanych przez siebie wolnych środków na ok. 1 miliard złotych. Kwota ta w całości przeznaczona zostanie na wypełnienie obowiązku narzuconego przez ustawę, reszta wymaganych środków będzie pochodziła natomiast z zysków wypracowanych w 2014 roku. Władze GDLP zapewniają, że oszczędności wymuszone wpłatami do budżetu nie odbiją się na kondycji lasów w Polsce.
- Wszystkie zaplanowane zadania związane z gospodarką leśną, tj. odnawianie lasu, jego hodowla i pielęgnacja czy ochrony przed pożarami, zwierzyną i szkodliwymi owadami, zostaną zrealizowane. Prawdopodobnie zostaną jednak ograniczone inwestycje drogowe oraz wydatki związane z obiektami kubaturowymi, turystyką, edukacją oraz infrastrukturą leśną - przyznaje Mateusz Stopiński.
Spora część kwoty wpłacanej na konto budżetu państwa będzie pochodziła właśnie z funduszy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu. W pięciu ratach będzie musiała ona oddać aż 27,7 mln zł.
- Choć prace nad ostateczną wersją planu finansowo-gospodarczego wciąż trwają, to oczywiście będziemy robili wszystko, by wynik finansowy na 2014 rok był jak najwyższy. Trudno dziś precyzyjnie odpowiedzieć na pytanie, które nadleśnictwa czekają najwyższe cięcia. Najbardziej kwotowo obciążonymi nadleśnictwami będzie prawdopodobnie Nadleśnictwo Przymuszewo i Nadleśnictwo Czersk, obydwa położone w województwie pomorskim - analizuje rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu.

Plany odłożone w czasie



W minionym roku RDLP w Toruniu na inwestycje we wszystkich podległych jednostkach wydała łącznie 78 mln zł. Kwotę tę przeznaczono na zadania związane z budową dróg, zwiększaniem retencji wodnej w lasach w celu poprawienia bezpieczeństwa powodziowego, czy unowocześnianiem infrastruktury szkółek leśnych, gdzie produkuje się sadzonki. Dyrekcja zaplanowała na ten rok równie wiele inwestycji, jednak już w tej chwili wiadomo, że ze względu na zmianę ustawy nie wszystkie dojdą do skutku.
- Po uzgodnieniach na szczeblu Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych tegoroczny plan inwestycji nadleśnictw naszej dyrekcji został ograniczony o dwie trzecie. Zaplanowaliśmy wykonanie inwestycji na kwotę 26,6 mln zł, z czego 10 mln stanowią środki unijne. W dużej części będą to rozpoczęte już inwestycje, których kontynuacji wymagają podpisane wcześniej umowy - tłumaczy Mateusz Stopiński.
Przykładowo, w Nadleśnictwie Bydgoszcz priorytetem ma być rozpoczęta przed laty modernizacja dróg pożarowych. W 2006 roku rozporządzenie ministra nałożyło bowiem na Lasy Państwowe obowiązek doprowadzenia dróg pożarowych do odpowiedniego standardu. Do tej pory spośród 96 km dróg znajdujących się na terenie bydgoskiego nadleśnictwa, zmodernizowano 42 km.
- Pod koniec ubiegłego roku przygotowaliśmy na ten rok plan inwestycji na około 3,4 mln zł. Po zmianie ustawy z tej kwoty zostało tylko 1,5 mln zł. By starczyło pieniędzy na drogi, musiałem zrezygnować z inwestycji związanych z turystyką, w tym parkingu koło Jeziora Jezuickiego i kilku miejsc postojowych w innych lokalizacjach - mówi nadleśniczy Jacek Krzyżanowski.

Ustawa ekspresowa: Za przyjęciem nowelizacji ustawy budzącej tyle kontrowersji zagłosowało w Sejmie 230 posłów, 207 było przeciw, 2 wstrzymało się od głosu. Wiele emocji i komentarzy, prócz merytorycznej strony nowelizacji, budzi sam proces, dzięki któremu została ona przyjęta. Praca nad zmianami została przeprowadzona w tempie ekspresowym - trwała ona 24 godziny. Pierwsze i drugie czytanie w Sejmie odbywało się w ciągu jednego dnia. Po uchwaleniu ustawy przez Sejm 24 stycznia, Senat zatwierdził ją 5 lutego. Prezydent Bronisław Komorowski 12 lutego br. podpisał zmianę ustawy o lasach. Według oficjalnych informacji zamieszczonych na stronie prezydenta RP, głównym celem wprowadzonych zmian będzie ujednolicenie zasad gospodarki finansowej, dotyczącej Lasów Państwowych oraz wprowadzenie mechanizmu prawnego, pozwalającego na dokonywanie wpłat do budżetu państwa przez tę instytucję. Ustawa wejdzie w życie po 14 dniach od dnia jej ogłoszenia.