Wtorek, 25 września 2018

Fot.: Thinkstock

Co zimą grozi jabłkom?

Nie tak dawno pojawiła się w mediach informacja o tym, że Polska wyprzedziła Chiny w światowym handlu świeżymi jabłkami i została liderem na tym rynku.

Kamil Pik

Tagi:

20 grudnia 2013, aktualizowano: 20-12-2013

Jednak, aby móc jabłkami handlować, należy je skutecznie przechowywać. Postanowiliśmy sprawdzić, jakie zagrożenia czyhają na te owoce.


Co grozi jabłkom?



- Moim zdaniem, miniony sezon produkcyjny dla jabłek i gruszek był specyficzny - uważa Małgorzata Kołacz, doradca w Kujawsko-Pomorskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Minikowie. - W zależności od stanu fotosanitarnego sadu można spodziewać się teraz większego zagrożenia zgniliznami owoców pochodzących z sadów, gdzie występują zgorzel kory (powodowana przez grzyby z rodzaju Pezicula), oraz rak drzew owocowych (Nectria galligena).
Ograniczona ochrona roślin sadowniczych przeciwko szarej pleśni i brunatnej zgniliźnie owoców może skutkować rozwojem tych chorób w trakcie przechowywania. - Wahania temperatur w okresie przedzbiorczym spowodowały w wielu sadach wystąpienie szklistości miąższu, co może spowodować rozpad miąższu w komorach przechowalniczych. Lekkie objawy szklistości mogą ustąpić w trakcie przechowywania w nieco wyższej od zalecanej temperaturze - dodaje M. Kołacz.
Podobnie twierdzi Leszek Przybytniak ze Związku Sadowników Rzeczypospolitej Polskiej. - Szara pleśń, gorzka zgnilizna podskórna, brunatna plamistość to choroby najczęściej występujące w czasie przechowywania owoców. Owoce zagrożone tymi chorobami w zasadzie są co roku. W każdym sezonie występuje zagrożenie większe lub mniejsze. Tegoroczna aura sprawiła sadownikom dość duże problemy. Najbardziej trudny okazał się bardzo deszczowy maj, w którym to nastąpiła największa presja chorób, w tym szarej pleśni. Faktem jest, że choroby przechowalnicze należy zwalczać w trakcie kwitnienia i wzrostu owoców i tylko zapobieganie im przynosi odpowiednie rezultaty. Jeśli chodzi o środki i sposoby to bardzo dobrze opisuje je program ochrony roślin.

Pamiętajmy przechowując



Bardzo ważnym elementem przechowywania owoców jest schładzanie ich po zbiorze, które zapobiega rozwojowi patogenów chorobotwórczych. - Najważniejszym elementem jest zapobieganie rozwojowi chorób w czasie przechowywania ich w zamkniętych pomieszczeniach chłodniczych bez zagrożeń chorobami. Inna opcja nie ma podstaw ekonomicznych – zastrzega Przybytniak. - Po wystąpieniu objawów chorób na przechowywanych owocach jest już za późno na jakąkolwiek interwencję. Tylko mądra ochrona, systematyczne zapobieganie, stosowanie nawozów dolistnych może nas ustrzec przed chorobami przechowalniczymi. Podobnie wygląda sytuacja, jeśli chodzi o szkodniki. Owoce uszkodzone bądź takie, na których występują szkodniki, nie powinny być w ogóle przechowywane.

Chorobowe ABC




Szklistość miąższu
Pierwsze objawy zaobserwujemy już w sadzie, w końcowym okresie wzrostu owoców. Opanowane partie miąższu na skutek wysycenia przestworów międzykomórkowych wodą, przybierają szklistoprzezroczysty wygląd. Pierwsze objawy rozpoczynają się od wiązek sitowo - naczyniowych i są widoczne dopiero po przekrojeniu jabłek. Czasami szklistość może być zauważalna przez skórkę owocu. Jabłka opanowane tą chorobą w niewielkim stopniu mogą wrócić do stanu normalnego, zwłaszcza gdy są przechowywane w nieco wyższej temperaturze. Jednak w razie opanowania większej części miąższu, objawy nie ustępują i wówczas sprzyjają jego rozpadowi. Szklistość występuje przede wszystkim na jabłkach odmiany Gloster, Empire i Witos, w mniejszym stopniu ulegają chorobie jabłka odmiany Elize.

Zbrązowienie przygniezdne
Objawem choroby jest początkowo zaróżowienie, później brązowienie miąższu, głównie wokół gniazda nasiennego. W przypadku jabłek odmiany McIntosh, wspomnianym objawom towarzyszy brązowienie skórki w zagłębieniu szypułkowym. Pierwsze oznaki choroby mogą wystąpić już w grudniu i nasilają się pod koniec okresu przechowywania, zwłaszcza po przeniesieniu owoców do temperatury pokojowej. Zbrązowienie przygniezdne objawia się silniej po chłodnym i pochmurnym okresie wegetacji. Również wysokie nawożenie azotem i wczesny zbiór jabłek sprzyjają chorobie. Odmiany wrażliwe to: McIntosh, Gloster, Jonagold Jupiter i Sampion. Chorobie można zapobiec poprzez unikanie przedwczesnego zbioru owoców i przechowywanie w temperaturze powyżej 0oC. W chłodniach z KA, w których utrzymywany jest właściwy skład gazowy powietrza, zbrązowienie przygniezdne nie występuje w ogóle.

Rozpad chłodniczy
Choroba objawia się brązowieniem miąższu na zewnątrz wiązek sitowo- -naczyniowych. Często miąższ pod skórką pozostaje biały i z tego powodu w początkowym okresie zaburzenie jest niewidoczne z zewnątrz. W późniejszych stadiach skórka przybiera barwę wodnistoszarą, a miąższ odznacza się sfermentowanym smakiem. Przyczyną choroby jest przechowywanie jabłek w zbyt niskiej dla nich temperaturze. Podatne na rozpad chłodniczy są m.in. jabłka odmian Boskoop, Jonathan, McIntosh, Rubinette i Sawa. Odmiany wrażliwe należy przechowywać w pierwszych dwóch miesiącach w temperaturze 3-4ºC.

Gorzka zgnilizna owoców
Na jabłkach pod koniec okresu przechowywania wokół przetchlinek pojawiają się początkowo niewielkie brunatne plamy, wywołane przez grzyby Pezicula. Przebarwienia te szybko powiększają się i łączą ze sobą osiągając średnicę kilku centymetrów. Są one w centralnej części ciemnobrunatne, przy brzegach natomiast nieco jaśniejsze. W ich obrębie miąższ zapada się, ale skórka zazwyczaj pozostaje gładka i napięta, czasami tylko pęka podłużnie. Część owocu nie objęta zgnilizną ma gorzki smak. Patogen w miarę upływu czasu przerasta głęboko w miąższ, powodując zgniliznę całego organu.

Szara pleśń jabłek
W przypadku szarej pleśni do infekcji przez grzyb Botrytis cinerea dochodzi w czasie kwitnienia jabłek. Podczas przechowywania jabłek grzyb, obecny w kielichu, może wniknąć do miąższu i powodować gnicie. Gnijące jabłka są w miarę jędrne, marszczą się (wyglądają jak upieczone). Pokrywają się strzępkami grzybni - szarymi, pylącymi i zakażają jabłka zdrowe, z którymi się stykają, powodując powstawanie gniazd gnilnych obejmujących wiele owoców. Gnijące owoce wydzielają charakterystyczny dla procesów fermentacyjnych zapach. Straty powodowane przez ww. patogen rosną w szybkim tempie w miarę wydłużania się okresu przechowywania.

Brunatna zgnilizna jabłek
Ma ona dwie formy - letnią i przechowalniczą. Forma przechowalnicza choroby jest w postaci czarnych, twardych mumii podobnych do tych pozostających w zimie na drzewach.

Mokra zgnilizna
Pojawia się w postaci jasnobrązowych miękkich plam, które się powiększają, a porażone jabłka szybko gniją. Zgnilizna jest bardzo miękka, wodnista o nieprzyjemnym zapachu, udzielającym się zdrowym owocom. Na powierzchni porażonych jabłek tworzą się zarodniki konidialne grzyba w postaci małych, pylących „poduszeczek”, najpierw białych, później zielonkawo- niebieskich. Choroba może wyrządzić duże szkody w przechowalniach i chłodniach.

Parch przechowalniczy
Choroba objawia się powstaniem na skórce jabłek ciemnoszarych lub czarnych plam o różnej wielkości, najczęściej 1-5 mm. Na jednym owocu może być do kilkudziesięciu plam. Porażone owoce szybciej więdną, są narażone na zakażenie przez inne grzyby i tracą wartość handlową. Jest to jedyna choroba przechowalnicza, która nie powoduje gnicia owoców. Do zakażenia tą chorobą dochodzi w sadzie w czasie wegetacji.
(opis chorób na podstawie www.kpodr.pl)