Wtorek, 22 maja 2018

Rolnik z dyplomem

Dominika Kucharska

Tagi: RIR Region Informacje Wiadomości

17 lipca 2013, aktualizowano: 16-12-2013

Doświadczenie i umiejętności zdobywane od najmłodszych lat są bezcenne, ale coraz więcej młodych rolników decyduje się ową praktykę podeprzeć teorią i dyplomem uczelni wyższej. Rekrutacja na studia trwa.




Nie odkryjemy Ameryki stwierdzając, że kierunki rolnicze nie są zarezerwowane jedynie dla osób pochodzących z terenów wiejskich. Przełomowym stwierdzeniem nie będzie także to, że właśnie młodzi rolnicy trzymają w garści silną kartę, jaką stanowi posiadana przez nich wiedza praktyczna. Wyścig po indeks wystartował. Sprawdź, co w tym roku oferują uczelnie z naszego regionu.
Żywimy, kształtujemy, chronimy
W tej konkurencji na prowadzenie wysuwa się bydgoski Uniwersytet Technologiczno Przyrodniczy. Tamtejszy wydział rolnictwa i biotechnologii proponuje aż 5 kierunków studiów stacjonarnych. Są to rolnictwo (specjalności: agronomia i agrobiznes, kształtowanie środowiska, ochrona roślin, produkcja ogrodnicza), technologia żywności i żywienie człowieka (specjalność: przetwórstwo rolno-spożywcze), architektura krajobrazu, biotechnologia (specjalności: agrobiotechnologia, biotechnologia w produkcji zwierzęcej) i agrochemia. 
Ostatni z wymienionych kierunków to nowość w ofercie. Agrochemia jest kierunkiem realizowanym na Wydziale Chemii Uniwersytetu Gdańskiego we współpracy z Wydziałem Rolnictwa i Biotechnologii UTP. Uwaga! Rekrutację na agrochemię przeprowadza Uniwersytet Gdański. 
Interesującą ofertę edukacyjną prezentuje również Wydział Biologii i Hodowli Zwierząt UTP. Przyszli studenci mogą wybierać spośród 4 kierunków: zootechnika (specjalności: agroturystyka, hodowla zwierząt i gospodarka paszowa, hodowla zwierząt wolno żyjących i gospodarka łowiecka), ochrona środowiska (specjalności: ochrona środowiska przyrodniczego, przemysłowe technologie w ochronie środowiska), bioinżynieria w produkcji zwierzęcej (specjalności: nowoczesne technologie użytkowania zwierząt, metody analityczne w produkcji zwierzęcej) oraz zeszłoroczna nowość - ogrody zoologiczne i zwierzęta amatorskie (specjalności: chów zwierząt amatorskich i towarzyszących, zwierzęta w ogrodach zoologicznych).
A może regionalnie?
Biotechnologię oraz ochronę środowiska można studiować również na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu i Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Na UKW dodatkowo można rozwijać swoją wiedzę na regionalistyce europejskiej. To studia humanistyczne, które przygotowują do podjęcia pracy w administracji państwowej i samorządowej, w placówkach i instytucjach związanych z regionalistyką, a także w domach kultury czy muzeach. 
Absolwent ma w małym palcu, między innymi, potencjał turystyczno-kulturowy regionów Polski i Europy. Natomiast dla tych, komu bliższa jest woda niż ziemia, ciekawą opcją może okazać się rzadki kierunek - rewitalizacja dróg wodnych na UKW. 
To interdyscyplinarne studia, w trakcie których zgłębia się wiedzę, m.in., z hydrologii, grafiki inżynierskiej, flory i fauny wodnej czy transportu wodnego.
Most między indeksem a portfelem
Jest w czym wybierać, ale często na drodze do zdobycia dyplomu stają pieniądze, a dokładnie ich brak. Za studia stacjonarne na uczelniach państwowych nie musimy płacić. Sytuacja wygląda inaczej, gdy decydujemy się na naukę w trybie zaocznym. Opłaty za semestr kształtują się w granicach od ok. 1200 zł do 2000 zł. Do tego oczywiście dochodzą koszty związane z dojazdami czy materiałami potrzebnymi na zajęciach.
Uczelnie nie posiadają specjalnej puli, zarezerwowanej na finansowe wsparcie osób z terenów wiejskich i małych miast. To jednak nie przekreśla innych opcji. Przyszli studenci mogą powalczyć o tzw. stypendia pomostowe. Wykaz organizacji, lokalnych uczestniczących w programie na rok akademicki 2013/2014, znajduje się na stronie www.stypendia-pomostowe.pl. 
I tak, przykładowo na pierwszym roku studiów można z tego tytułu otrzymywać co miesiąc 500 zł stypendium (przez 10 miesięcy). Formularze on-line będą dostępne od 1 lipca. Szczegółowe informacje udzielane są także w terenowych oddziałach Agencji Nieruchomości Rolnych. Powodzenia!

Dodaj swój komentarz najciekawsze najstarsze najnowsze

  1. 24-07-2013 15:17

    Oceniono 1 raz 1 0

    - Jan III: Dziś w "Pomorskiej" straszny artykuł "Nie trzeba będzie studiować, żeby zdobyć dyplom". Fakt, by zostać prawnikiem, dziś pan muzyk, archeolog czy wuefista wystarczy, że opłaci 4 semestry i (nie tylko)z Bożą pomocą dostanie dyplom prawnika. Właściwa legitymacja, plecki, układ, trochę szczęścia i już jutro...w stosownej todze zęby szczerzy JE pan prokurator, albo - co gorsza - feruje solidne wyroki sędzia od siedmiu boleści. Nowelizacja prawa przewiduje zaliczenie nawet połowy punktów ECTS ( każdy semestr nauki wymaga określonej ilosci punktów) za tzw. szeroko rozumiany staż pracy. OK, jeden w pracy pracuje efektywnie, drugi...gotuje kawę i układa pasjanse...obydwaj dostaną stosowne punkty, za chwilę upragnione tytuły. Ten mądry i pracowity nie ma plecków i będzie mozolnie wspinał się po szczeblach kariery, obiboczek z pleckami zostanie szefem pierwszego...Co jeszcze wymyślą i zaprezentują nam myśliciele partyjni ? Lipne przetargi, ustawione konkursy, no to może licitacje dyplomów ? Dyplom doktora za skromne 50 tys., profesora 100 tys..., generała zaś...dla każdego, który da nam rozgrzeszenie...

    Odpowiedz